Discussion:
Jak oddzielic mieso od kosci? Szybkowar
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
musta
2005-06-10 11:03:45 UTC
Czesc
Mam problem, musze ugotowac 2kg miesa drobiowego dla kota - kazal mi
weterynarz - ale nie znam sie na tym za bardzo.

Nabylem mieso indycze z koscia - tj szyje i skrzydła - z przyczyn
ekonomicznych.

Mam taki plan - wladuje to do szybkowara i ugotuje przez np godzine. Po tym
czasie, mam nadzieje, mieso odejdzie od kosci i bede je mogl wyjac (tz
kosci).

Czy ten plan ma sens? Czy godzina wystarczy czy moze powinienem trzymac je
tam dłuzej?
Czy kosci z szyi (kregosłup) po takim gotowaniu sa nadal powiazane czy tez
rozpadna sie na pojedyncze kregi?


musta(fa)
JerzyN
2005-06-10 11:14:09 UTC
Użytkownik "musta" <***@poczta.onet.pl>
[...]
Post by musta
Nabylem mieso indycze z koscia - tj szyje i skrzydła - z przyczyn
ekonomicznych.
Ja też lubie podroby :) a wywar z takiego gotowania używam do różnych
zup tyle, że gotujesz z warzywami ale ograniczasz sól i ostre przyprawy.
Post by musta
Mam taki plan - wladuje to do szybkowara i ugotuje przez np godzine.
Po tym czasie, mam nadzieje, mieso odejdzie od kosci i bede je mogl
wyjac (tz kosci).
Nie polecam bo to jednak się szumuje i w normalnym garze pod przykryciem
gotujesz jak rosół po półtorej godzinie lub 2 masz wszystko miekkie i
mięso samo odchodzi od kości.
Post by musta
Czy ten plan ma sens? Czy godzina wystarczy czy moze powinienem
trzymac je tam dłuzej?
Czy kosci z szyi (kregosłup) po takim gotowaniu sa nadal powiazane czy
tez rozpadna sie na pojedyncze kregi?
To zależy jak duże te szyje, im wieksze tym dłużej się gotują.
U mnie tak gotuję dla psa i ...
;-)
pozdr. Jerzy
Tatiana
2005-06-10 11:20:25 UTC
Dnia Fri, 10 Jun 2005 13:14:09 +0200, Waćpanna lub Waćpan *JerzyN*, w
Post by JerzyN
Post by musta
Mam taki plan - wladuje to do szybkowara i ugotuje przez np godzine.
Po tym czasie, mam nadzieje, mieso odejdzie od kosci i bede je mogl
wyjac (tz kosci).
Nie polecam bo to jednak się szumuje i w normalnym garze pod przykryciem
gotujesz jak rosół po półtorej godzinie lub 2 masz wszystko miekkie i
mięso samo odchodzi od kości.
Dla kota się nie szumuje.
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
musta
2005-06-10 11:26:52 UTC
Post by Tatiana
Dla kota się nie szumuje.
szumowanie moze byc istotne bo zaworek Szybkowara parska jak sie piana
dostanie.

Moze najpierw zagotuje bez zamykania, troche odszumuje a potem zamkne
szybkowar.



Co myslicie?

Jednak wolal bym uzyc szybkowara bo znaczaco przyspiesza obrobke.

musta
Tatiana
2005-06-10 11:22:31 UTC
Dnia Fri, 10 Jun 2005 13:03:45 +0200, Waćpanna lub Waćpan *musta*, w
Post by musta
Mam taki plan - wladuje to do szybkowara i ugotuje przez np godzine. Po tym
czasie, mam nadzieje, mieso odejdzie od kosci i bede je mogl wyjac (tz
kosci).
Czy ten plan ma sens? Czy godzina wystarczy czy moze powinienem trzymac je
tam dłuzej?
Nie wiem, nie używam szybkowaru. Ale w zwykłym garnku, na normalnym gazie, z
racji tej, że gotujesz mięso a nie rosół i nie musisz go gotować powoli,
powinna wystarczyć godzina - 1,5h. W nornalnym garnku możesz po prostu
dźgnąć widelcem i sprawdzić.
Post by musta
Czy kosci z szyi (kregosłup) po takim gotowaniu sa nadal powiazane czy tez
rozpadna sie na pojedyncze kregi?
Nie powinny się rozpaść, dopiero przy obieraniu mięsa od kości może Ci się
oto rozlecieć w rękach.
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
slonk0
2005-06-12 09:55:00 UTC
Post by musta
Mam taki plan - wladuje to do szybkowara i ugotuje przez np godzine. Po
tym czasie, mam nadzieje, mieso odejdzie od kosci i bede je mogl wyjac
(tz kosci).
Ja w szybkowarze czesto gotuje zupy, szkielet kurczaka jest rozgotowany
do kosci po 20 minutach, a mieso przy kosciach wieprzowych miekkie (az
za bardzo) po 30 minutach. Wiec nie przesadz z ta godzina ;). Mysle, ze
jak nastawisz na 30 minut to powinno byc juz na 100% ok. Zreszta, zawsze
mozna potem ponownie zamknac i dogotowac. A jak przesadzisz i
rozgotujesz kosci, to mysle ze jeszcze ciezej bedzie Ci je wydlubac z miesa.

P.S.
Oczywiscie czasy podane od momentu PPS (syczenia).

P.S.2
Tej wody nie trzeba wiele, wystarczy by 3/4 przykryla mieso.

Pozdrawiam
Magda-Slonko(Wroclaw)
musta
2005-06-13 07:15:17 UTC
Czesc

Ugotowalem i dzieki za rady. Napisze tu kilka uwag dla potomnosci.

Czas gotowania wyszedl mi 1 godzina 20 min od psyku.
Mięso odchodzilo bardzo ladnie od skrzydel indyka. Niestety z szyja indycza
bylo wiecej papraniny bo ma duzo jakis zaczepów kostnych. Generalnie 85%
miesa udalo sie zdjac i kregosłup sie nie rozpadł.
Serca kurze nie rozpadly sie nawet po takim czasie i trzeba je bylo pociac.

Dodalem 0,5 kg ryzu, troche brokulów (byly w domu) i otreby. Wyszla kleista
masa - koty sie nią zajadaja z mlaskiem!

musta
Jagna
2005-06-13 14:14:45 UTC
Post by musta
Czesc
Ugotowalem i dzieki za rady. Napisze tu kilka uwag dla potomnosci.
Czas gotowania wyszedl mi 1 godzina 20 min od psyku.
hmy... Co to za szybkowar i co on daje (jeśli idzie o zybkosć) bo godzina 20
to i w zwyczajnym garze się mieso rozpada...
AgaL co to nieuswiadomiona w kwesti szybkowarów
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
musta
2005-06-14 09:31:26 UTC
Post by Jagna
hmy... Co to za szybkowar i co on daje (jeśli idzie o zybkosć) bo godzina 20
to i w zwyczajnym garze się mieso rozpada...
AgaL co to nieuswiadomiona w kwesti szybkowarów
mysle ze 1:20h to juz przegiecie - ale poprostu wyszedlem z owym kotem do
weterynarza i tak wyszlo. Za to mieso rozpadlo sie na wlókna a o to mi
chodzilo. nastepny raz sprobuje 45min.

Szybkowar daje IMHO jakies 3 krotne skrocenie czasu gotowania - oraz pozwala
na gotowanie stroczkowych takich jak fasola czy cieciorka w 20min bez
namaczania. Dla mnie to wazne bo duzo tego jem.

Szybkowar dzieki podwyzszeniu cisnienia gotuje w okolo 110C - ten co mam ma
dwa biegi 105C i 114C o ile pamietam. Nazywa sie chyba TEFAL model SENSOR2.

musta